Blog > Komentarze do wpisu

Walentynki

Wpis walentynkowy. Bo jaki inny mógł by być trzy dni przed 14. 02? Lubię to święto. W ogóle lubię święta - wszystkie te, które w jakiś sposób odrywają nas od codzienności i sprawiają, że na twarzach pojawiają się uśmiechy. 

Walentynki to dzień, w którym wypadało by pójść z ukochana osobą na kolację, do kina czy zrobić coś równie lukrowanego, kolorowego, przyjemnego i "w stylu lekko amerykańskim". Chociaż osobiście wolała bym spacer po Paryżu niż Manhattanie :) 

Wszystkie romantyczne pomysły dozwolone, pamiętajcie jednak, by na Walentynkowy spacer po polskich ulicach założyć coś ciepłego. Natura nie zamierza rozgrzewać nam ani serc, ani  żadnych innych narządów, dlatego rękawiczki i skarpety zapewnią, że będziemy mogły cieszyć się mroźnym, wieczornym spacerem. Zresztą skarpety, podkolanówki, zakolanówki są ciągle bardzo modne. Dorzućcie seksowne, dziewczęce dodatki - święto zobowązuje. Futerka ( sztuczne oczywiście :)), pantery, kokardy, obcasy, rurki, czerwień, róż...Nie przesadzajcie z makijażem - naturalna fryzura, trochę czerwieni na ustach albo paznokciach oraz podkreślenie tego, co macie najładniejsze ( nogi, dekolt...) zdziała więcej niż kilo tapety a'la diva z lat 50. 

Jeśli wiecie, że spędzicie czas gdzieś gdzie mróz nie ścina krwi w żyłach - darujcie sobie skarpety, ale na sukienkę czy bluzkę z odkrytymi plecami zarzućcie sweter :) 


Dla tych, którzy walentynki podobnie jak ja traktują bardziej jako pretekst do pozostania w domu, zjedzenia czegoś pysznego i nie rzucania się w tłum, kilka ciekawych propozycji na to jak pokazać bliskiej osobie, że pamiętam, kochamy i czasami nawet coś upichcimy ;)

To, co ostatnio bardzo przypadło mi do gustu, to torebki na ciasteczka do zrobienia samemu. Jeśli Wasz ukochany ma choć trochę fantazji na pewno doceni w pracy podczas drugiego śniadania czekaladowe ciasteczka Waszej roboty, zapakowane w torebkę...Również Waszej roboty. 

Tutaj "gotowiec", wystarczy ładny papier i drukarka http://www.twigandthistle.com/blog/wp-content/uploads/2010/01/BrownieBag_14.02.101.pdf

Ostatnio wszędzie widzę ściany, lodówki i inne części wystroju wnętrz pokryte czymś, po czym można pisaż kredą. Podoba mi się to, ale nie w moim domu. Nie wyobrażam sobie wszechobecnej, wiecznie osypującej się i roznoszonej przez dziecko kredy. Ale...Takie dekoracje lubię baaaaardzo:

Walentynki to jedna wielka komercja, sklepy z każdej strony zachęcają nas do kupowania przeróżnych towarów. Miło będzie jednak, jeśli nie pójdziecie na łatwiznę i poświęcicie kilka chwil na przygotowanie czegoś na prawdę wyjątkowego. Nie musi być drogo, wystarczy że włożycie w to trochę serca i fantazji :)

Jeśli jednak coś droższego :) istnieją dwa absolutnie kultowe produkty ( oczywiście to mój subiektywny wybór). Może troszkę już opatrzone, ale niezmiennie w czołówce na mojej liście wymarzonych prezentów:

1. Pierścionek OUI Diora 

2. Pierścionki Marie-Helene de Taillac ( www.mariehellenedetallac.com). Podobno rzecz kultowa dla wszystkich Paryżanek. Uwielbiam te płaskie oczka :) i chcę mieć wszystkie kolory :) 


sobota, 11 lutego 2012, martagalka

Polecane wpisy

  • Żegnam tutaj, witam tam :)

    Wiele razy wspominałam o zmianach i nowościach w mojej firmie. Ze zmianami zwykle jednak tak bywa, że zostają wcielone w życie później niż byśmy chcieli - robot

  • Czy Wy też kochacie paski?

    Moim absolutnym must have na każdy sezon i na całe życie jest t-shirt w paski. Moda przemija, paski pozostają :) Lubię je z dżinsami, z kwiecistym żakietem albo

  • Newsy z czterdziestego drugiego

    Tak jak wcześniej już wspominałam tapetuję firmową łazienkę gazetami. Może się to komuś podobać lub nie, ale w połączeniu ze złotymi dodatkami i architekturą ok

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Michalina, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/02/14 08:51:17
Kupa pomysłów, bardzo przyjemnie się czytało :)
Pozdrawiam!