Blog > Komentarze do wpisu

Żegnam tutaj, witam tam :)

Wiele razy wspominałam o zmianach i nowościach w mojej firmie. Ze zmianami zwykle jednak tak bywa, że zostają wcielone w życie później niż byśmy chcieli - robotnicy przedłużają sobie weekend na poniedziałek, wtorek, środę ... , z informatykami trudno ustalić ostateczną wersję zdarzeń, szyld na drzwiach miał zawisnąć wczoraj, ale zawiśnie za dwa miesiące...Sądzę, że każdy z Was miał lub ma podobne doświadczenia. Kiedyś się tym przejmowałam i denerwowałam, ale ostatnio pogodziłam się z takim porządkiem świata i po prostu cierpliwie czekam i dążę do celu. 

Lokal miałam Wam pokazać już dawno, ale okazało się, że jeszcze nie ma tysiąca rzeczy i czekam, czekam, czekam...Podobnie było ze stroną. Miała być już miesiąc temu, ale jest dopiero teraz. Najważniejsze jednak, że JEST!!!Chcę serdecznie Was zaprosić do oglądania, podglądania, komentowania, lubienia, śledzenia. Teraz blog i www będą jednością :) Zapraszam na www.osobistastylistka.pl Strona już od wczoraj jest więc teraz mamy z górki:) Obiecuję dużo porad, sporo dla Pań, Panów, nowe usługi, ciekawe promocje :) SPRAWDŹCIE KONIECZNIE.


 

 

 


środa, 25 kwietnia 2012, martagalka

Polecane wpisy

  • Newsy z czterdziestego drugiego

    Tak jak wcześniej już wspominałam tapetuję firmową łazienkę gazetami. Może się to komuś podobać lub nie, ale w połączeniu ze złotymi dodatkami i architekturą ok

  • Wesołych Świąt

    Życzę Wam spokojnych, rodzinnych i smacznych Świąt. Miejcie bardziej wiosenne nastroje niż te za oknem i nie zapomnijcie przeciwdeszczowego płaszcza w lany poni

  • Zmiany trwają

    Znowu zaniedbuję bloga i źle mi z tym :( Od czasu kiedy zmieniłam lokal mam pełne ręce roboty. Remont przerósł moje oczekiwania, ściany okazały się mieć tyle wa

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/11/04 12:09:45
Zima pod spód zawsze zakładam jakieś wygodne i przepuszczające powietrze bluzki, żeby ciało oddychało i żebym miała jakąś izolację pod mrozem. Daje to dobry efekt, bo nawet w czasie największych minusowych temperatur, nic mi nie marznie. Poza tym trzeba ubierać się warstwami, bo to daje najlepsze efekty. No i oczywiście trzeba zainwestować w ciepłą bieliznę, bo to jednak podstawa, jak wychodzi się na takie zimno.