Kategorie: Wszystkie | BLOG | O MNIE
RSS
czwartek, 05 listopada 2009
Kapusta głowa pusta

No nie taka pusta ... Chciałyśmy udowodnić, że nawet kapusta potrafi być glamour.

Zdj. I. Bielecka, wizaż M. Jurkiewicz, modelka - Yve

 


21:41, martagalka , BLOG
Link Komentarze (3) »
wtorek, 15 września 2009
Alice in wonderland

Tak, wiem, ostatnio zaniedbuję bloga. Miało być pięknie a nie jest. Sama niewiem czemu, chyba jakiś chwilowy kryzys twórczy. Ciągle jednak wierzę w to, że wkrótce się poprawię, bo lubię pisać. Dlatego dorzucam dzisiaj zdjęcia z jednej z moich ostatnich sesji - trochę czarodziejsko się zrobi i bajkowo.

zdjęcia - Magda Zych, modelka- Marika


21:55, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 sierpnia 2009
JAK NIE MORZE TO CHOCIAŻ ZEGRZE :)

Wbrew pozorom wcale nie było tak ciepło jak wygląda. Tym razem Tatiana przyjechała z Gliwic i wcale nie przywiozła słońca i gorąca ;) Zrobiłyśmy babski dzień, mój mąż musiał się ewakuować, bo przestraszył się takiej ilości bab w naszym domu. Cały dzień spędziłyśmy na plotkach, rozważaniach na temat wróżek, dziwnych nadprzyrodzonych zjawisk i tego kim każda z nas była w poprzednim wcieleniu i gdzie żyła. Mi przypadło bycie francuzką bez bliżej znanych mi powodów. Ale ...skoro dziewczyny tak twierdzą ,to dobrze mi z tym ;) Lubię Francję i elegancję zresztą też. Sesja wyszła nam trochę przy okazji, ale stała się jedną z moich ulubionych.Podoba mi się taki lekko przerysowany, nasycony klimat zdjęć. Są trochę inne niż wszystkie, które do tej pory miałam okazję tworzyć.

 





22:54, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
piątek, 31 lipca 2009
GLIWICE

Pojechałam sobie do Gliwic, do mojej koleżanki - gliwiczanki ;) Mieszka tam sobie świetny fotograf, piękna modelka i leżą sobie cudnie czarne i bijące gorącem hałdy węgla. Polubiłam Śląsk. pierwszy raz widziałam kopalnię i górników na żywo :) Zresztą to chyba nie byli górnicy, ale stali na przystanku przy kopalni ;)

Oto efekty naszej pracy w brudzie, głodzie i gorącu.

 

 


11:52, martagalka , BLOG
Link Komentarze (4) »
wtorek, 07 lipca 2009
METAMORFOZA

Ostatnio znowu wzięłam się za metamorfozy tzw "normalnych " kobiet, czyli takich, które lubię najbardziej - posiadających  kształty, nie umiejących odnaleźć się w krętych zaułkach mody. Takie kobiety nie zdają sobie sprawy z tego jakie są piękne, myślą, że nie mogą być sexowne, bo mają kilka kilogramów za dużo. Uwielbiam patrzeć na ich miny, kiedy po kilku godzinach stają się zupełnie kimś innym. Prawie każda z nich stwierdza "mam o 10 lat mniej"...Wspaniałe uczucie :) Na zdjęciach Ela - przesympatyczna kobietka, młoda duchem, a teraz też ciałem :)

Przed :

PO :

 



10:28, martagalka , BLOG
Link Komentarze (1) »
niedziela, 21 czerwca 2009
SOBOTA W BŁOTACH

Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w niekomercyjnym projekcie Korola Tomaszewskiego o roboczym tytule OFELIA. Zmarzłam, pogryzły mnie komary, pierwszy raz na żywo widziałam pijawkę, ale bilans ogólny na +. Było warto :) Jestem zadowolona z efektów i bardzo miło jest przez chwilę poczuć się jak w bajce.

Szczególne wyrazy uznania należą się modelce - Nejce, która mimo ekstremalnych warunków pracy nie straciła werwy i pozowała bez wytchnienia :) Tak pogryzionych nóg dawno nie widziałam...

Oto niektóre z efektów naszej pracy.

 



 



21:39, martagalka , BLOG
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 15 czerwca 2009
DEPRESJA

Ostatnio, zupełnie niewiem czemu brakuje mi siły i chęci...Nic mi się nie chce i wszystko mnie denerwuje. Może to pogoda ... Raz słońce raz deszcz. A może brak wakacji...Tak już bym chciała pojechać gdzieś, wygrzać się na słońcu, przez 2 tygodnie czytać książki, których leży cały stos 'na później'. Wstawać w południe, chodzić spać w środku nocy, jeść dobre rzeczy i niczym się nie przejmować.

No ale ... Na niezłą wyżerkę się nie zapowiada bo obiecałam sobie, że schudnę parę kilo. Podgryzam więc korzonki i czekam na efekty ;) Czytania i wygrzewania na słońcu na razie też nie będzie, bo przy dwulatku ciężko usiąść choćby na dwie minuty. Poza tym moje natręctwa nie pozwalają mi się zagrzebać w brudzie po sam nos i delektować życiem. Ciągle biegam ze ściereczką i odkurzaczem, dbając o to by żaden zbędny pyłek kurzu nie wtargnął na nasze poddasze.

Jestem wzrokowcem. Podobno faceci są wzrokowcami, więc w tej kwestii ja też się do nich zaliczam. Dużą przyjemność sprawia mi patrzenie na ładne rzeczy. Dlatego na poprawienie nastroju wrzucam zdjęcie Doroty w spódnicy mojego projektu. Dużo na nim zieleni i świeżości. Lubię je. I spódnicę też lubię. Świetnie się ją nosi wieczorem, każdy zestaw ubrań zamienia w coś wyjątkowego.



12:54, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 czerwca 2009
OSOBISTA STYLISTKA

Jestem stylistką. Zanim tak o sobie powiedziałam, albo co więcej - pomyślałam, musiało minąć dużo czasu. Skończyłam najpierw kurs, potem szkołę stylizacji. Odbyłam praktyki, zaliczyłam kilka sesji zdjęciowych, przeczytałam wiele książek i gazet. Moja wrodzona tendencja do robienia wszystkiego na 100 procent nie pozwoliła mi inaczej.
Teraz jednak jestem pewna, że znalazłam swoją drogę, robię to co kocham i nie chcę robić nic innego. Owocem mojej miłości do mody jest projekt osobistastylistka.pl , który możecie zobaczyć na stronie www.osobistastylistka.pl. Chcę pomagać ( na razie kobietom, a później zobaczymy) odnajdywać własny styl, kupować pasujące do nich ubrania i wyzbywać się kompleksów.
Druga rzecz, którą się zajmuję, to pseudoprojektowanie. Tak to nazywam, ponieważ kupuję ubrania w lumpeksach i wymyślam różne sposoby na upiększanie ich. Doszywam, przeszywam, zmieniam. Pomaga mi w tym teściowa, która wprowadza moje wizje w życie. Nasze prace można kupować za grosze na allegro.
Kiedyś pisałam już bloga o modzie, ale przestałam, ponieważ stwierdziłam, że za mało w nim mnie. zawierał różne suche fakty i opowieści o tym co mi się podoba, a co nie. Tutaj chciała bym zamieszczać więcej swoich zdjęć, albo zdjęć swoich prac, pokazywać sesje zdjęciowe, które tworzę z różnymi fotografami. i przede wszystkim, trochę również dla siebie opisywać rozwój mojej firmy osobistastylistka.pl. Dopiero zaczynam, więc jest to dobry moment, żeby od podstaw przyjrzeć się jak wygląda wprowadzanie takiego projektu na polski rynek. Wprowadzania przez osobę zupełnie zieloną w kwestiach biznesowo - urzędowych.
Będzie to poniekąd blog szafiarski. W każdym wpisie będę zamieszczać jeśli nie swoje zdjęcia, to zdjęcia modelek w moich zestawach ubrań. Sama mam prawie 30 lat, więc pewnie podniosę średnią wieku wśród szafiarek. Mój styl również jest nieco bardziej dojrzły niż kilka lat temu. Mam nadzieję jednak, że się "przyjmę" i będzie sprawiało Wam przyjemność czytanie i oglądanie tego co tutaj stworzę.
Na początek trochę moich projektów. Jestem bardzo ciekawa czy Wam się spodobają.

żabot:


spinka do włosów

 


14:56, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »