Kategorie: Wszystkie | BLOG | O MNIE | PORADY
RSS

BLOG

czwartek, 29 grudnia 2011

Drogie moje :) 

Dzisiaj krótkie ogłoszenie i zniżka. Właśnie w naszej firmie stanął stolik do manicure oraz dużo pięknych, pachnących i kolorowych kosmetyków do pielęgnacji paznokci. Jeśli chcecie skorzystać z naszych usług, prześlijcie mi wiadomość na facebooku lub na maila marta@osobistastylistka.pl , otrzymacie kupon zniżkowy i będziecie mogły zrobić manicure za 29 zł zamiast 49 zł oraz manicure hybrydowy za 69 zł zamiast 110 zł. Malujemy lakierami OPI i CND (Shellac). 



12:31, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 grudnia 2011

Tym wszystkim, którym jeszcze nie zdążyłam życzyć, życzę teraz - radosnych, rodzinnych, ciepłych Świąt. Niech będą takie jak sobie wymarzycie :)  Pozdrawiam Wigilijnie. 


12:27, martagalka , BLOG
Link Komentarze (2) »
środa, 21 grudnia 2011

Święta jednoznacznie kojarzą się z kolorem czerwonym. Czerwony jest Mikołaj, czerwony jest barszcz, czerwone (choć nie tylko) są lampki na choince, czerwone są również stylizacje i ubrania, które dla Was znalazłam. Nie krzyczcie od razu, że czerwień nie jest "Wasza", znajdźcie taką, która będzie pasowała - ciepłe blondynki ciepłą, wpadającą w pomarańcz, rude jeszcze bardziej zgaszoną, pomarańczową,  słowianki z chłodną cerą malinową a ogniste brunetki - klasyczną najczerwieńszą czerwień :) Moja ulubiona odsłona tego koloru to cudowne kalosze połączone z szarymi zakolanówkami:

 

Drugi faworyt to połączenie czerwieni z norweskimi wzorkami - w tym roku uwielbiam skandynawskie wzory w przeróżnych konfiguracjach. Sama pewnie zrezygnowała bym z zieleni, ale dla mocnych brunetek takie połączenie jest bardzo wskazane. 

 

 


Na koniec mam do Was pytanie. Co sądzicie o poniższych butach? Pochodzą z jednego z moich ulubionych blogów atlantishome.com. Jak zobaczyłam je po raz pierwszy, pomyślałam " O NIEEEEE", ale zerknęłam niżej na połączenie z dżinsami i już mnie tak nie przerażały. Nie kupiła bym sobie takich (przynajmniej w tym sezonie), ale może któraś z Was?



11:33, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 grudnia 2011

Oglądałam ostatnio dużo różnych blogów o modzie i nie tylko. Zauważyłam, że na większości z nich niepodzielnie królują święta, choinki, wypieki, dekoracje...Aż zrobiło mi się głupio, że u mnie jeszcze nic. A ja lubię święta, lubię ich światełka, zapachy, czerwoności, zieloności i właściwie wszystko co z nimi związane. Najpiękniejszy jest tydzień przed Wigilią, później jest już siedzenie w domu, objadanie się i oglądanie filmowych hitów ( u nas Kevin już był w Nowym Jorku dwa tygodnie temu. Przedziwne , ale dla mojego prawie pięciolatka ten film to absolutna nowość ;) Zamówiliśmy z tej okazji pizzę, nie spaliśmy do 24 i zaśmiewaliśmy się ( no dobra...Igor się zaśmiewał...) do rozpuku. Kurcze...Aż trudno w to uwierzyć, ze ten film ma tyle lat!!! Pamiętam jak by to było wczoraj - pisałam listy do fan clubu Macaulaya Culkina, raz przysłali mi nawet podpisane zdjęcie :) MARKEREM!!!

W związku z tym, że lubię święta, lubię cały ten kicz (chociaż z umiarem), postanowiłam uczynić niniejszy tydzień TYGODNIEM ŚWIĄTECZNYM :) Będzie czerwono, norwesko, choinkowo, kolorowo, uroczyście. Na koniec może nawet uda mi się wrzucić kilka odświętnych zdjęć naszego studia i mojego domu :) Dzisiaj kilka grafik z lat 50/60. Oglądając je straciłam zupełnie głowę. Są przepiękne i przekolorowe. Kwintesencja Świąt. Wybrałam kilka, resztę możecie zobaczyć na http://vintagraph.com  oraz http://pinterest.com . 

 

 

 

 


17:33, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2011

Jestem posiadaczką typowo słowiańskich, dosyć cienkich, prostych włosów. Najczęściej zaplatam warkoczyka związanego na początku i końcu gumką. Wynika to z faktu, że:

a. Kiedy moje włosy są rozpuszczone, nie chcą unosić się u nasady, fryzura po godzinie staje się "ulizana"

b. Kiedy stawiam na artystyczny bałagan, wychodzi z tego "nieuczesany niechluj" - takie rozwiązania bardziej sprawdzają się u osób z naturalnie kręconymi włosami

c. Kiedy prostuję je prostownicą, po trzech, czterech zabiegach są przesuszone i zamieniają się w piórka smętnie unoszące się wokół twarzy

d. Kiedy związuję je w klasyczny koński ogon, wyglądam jak by zabrakło mi czasu i pomysłów. 

Fryzjerzy proponują mnóstwo świetnych, ciekawych, DOPRACOWANYCH fryzur, ale mnie ( podobnie jak większość kobiet z długimi i półdługimi włosami) interesują szybkie rozwiązania do stosowania na co dzień. Szybkich, codziennych, pięciominutowych rozwiązań szukam w zarówno w modzie jak i w urodzie. Która kobieta ma czas układać włosy każdego ranka przez 40 minut?! Poniżej kilka ładnych i wyglądających na łatwe w realizacji upięć do przetestowania w realnym świecie :) 

 

 

 

 

 

Na koniec coś, co bardzo przypadło mi do gustu i zainspirowało do napisania tego artykułu. Dla zainteresowanych podaję link do filmiku z dokładną instrukcją jak to zrobić. Uważam, że świetnie wygląda metamorfoza fryzury wykonana za pomocą kilku narzędzi. Tutaj link http://www.extrapetite.com/2011/09/hair-tutorial-voluminous-puffy-bun.html   

Tutaj narzędzia:

 

A tutaj efekty:

 


00:12, martagalka , BLOG
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 12 grudnia 2011

Urzekła mnie ta torebka.


17:22, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 grudnia 2011

Nie jest żadną tajemnicą, że lubię sposób, w jaki ubierają się Paryżanki. Często słyszę, iż są banalne, zbyt stonowane, klasyczne. Ale mi właśnie to się podoba - elegancja z "pazurem" i bycie sobą - skromny makijaż, naturalne kolory włosów, ubrania świetnej jakości. Oczywiście nie można uogólniać. Tak jak nie każda Polka przesadza z biżuterią, tak nie każda Francuzka jest szykowna i stylowa. Lubię jednak moje różowe okulary przez które widzę Francuskie ulice, dlatego na liście moich gwiazdkowych prezentów znajduje się książka Ines de Fressagne "Parisian Chic (...)". Jest to podręcznik francuskiego stylu napisany przez kobietę, która jest jego uosobieniem a przy okazji emerytowaną modelką, muzą Karla Lagerfelda i piękną kobietą. 

 

 


 


A tak z ciekawości - zdjęcie Ines z czasów, kiedy była modelką i kiedy Karl L. był jeszcze młody ;) 

Szukając informacji i autorce książki natknęłam się na mniej modowego, ale świetnego bloga pt. "Paris vs New York". Każdy post, to porównanie tych dwóch miast, opatrzone ilustracją - boskie :) Pokazuję niewielką część, więcej na http://parisvsnyc.blogspot.com/

LA MODE


 

LA ROMANTIQUE

 

LES CHIENS (psy)


23:30, martagalka , BLOG
Link Komentarze (4) »
niedziela, 04 grudnia 2011

Trochę późno, ale i tak bardzo miło mi poinformować, że wprowadziłam GRUDNIOWE PROMOCJE CENOWE :) Zapraszam do skorzystania z naszych usług i kupowania bonów prezentowych dla Najbliższych. 

http://www.osobistastylistka.pl/


18:26, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »

Znam tę biżuterię już od dawna, zresztą nie tylko ja bo pojawiała się już w Vogue, Harper's Bazar, na rękach Rihanny i kilku innych gwiazd. Jednak w tym sezonie podoba mi się o wiele bardziej niż wcześniej. Zaskoczyli mnie ( a właściwie zaskoczył, bo mózgiem operacji jest pewien Norweg) niestandardowymi rozwiązaniami - kolczyki za uchem zamiast w uchu, pierścionki z drugiej strony palca itp. Świetne. Jeśli zerkniecie na stronę http://www.bjorgjewellery.com/ pewnie wielu z Was spodoba się zimny, mroczny klimat i bardzo oryginalny sposób reklamowania produktów. Trochę dołujące i smutne, ale zostaje na długo w pamięci. Szczególnie film zawierający głębokie przesłanie...Jak dla mnie niestety trochę za głębokie ;) Ale pasuje do ogólnego klimatu więc jestem na TAK :)


14:25, martagalka , BLOG
Link Komentarze (4) »
czwartek, 01 grudnia 2011

Dzisiaj podzielę się z Wami moimi najnowszymi odkryciami. Jedno wynika z drugiego dlatego będę prezentować kolejno:) 

Pierwsze odkrycie to amerykańska projektantka JESSE KAMM. Niby nic nowatorskiego, nic oszałamiającego, ale jednak...Chętnie ubrała bym się w którąkolwiek z prezentowanych rzeczy bez szczególnego wybrzydzania - podoba mi się prawie wszystko. Jedyny minus to nijakie długości niektórych sukienek i spódnic.  Lubię za to połączenie kobiecości i "szorstkości", ekologiczne kolory, swobodę i komfort. Uwielbiam niewymuszoną kobiecość z męskimi akcentami. Więcej na http://jessekammss2012.com  oraz http://jessekamm.com 

Na pierwszym zdjęciu Jesse, dalej jej ciuchy z różnych kolekcji.

 


Na ostatnim z zamieszczonych zdjęć pojawiają się BUTY.To właśnie one są drugim odkryciem. Od razu wpadły mi w oko, szczególnie ich kolor i błysk. Nie trzeba być wielkim detektywem, żeby wyśledzić firmę, która je produkuje. Nazywa się Dieppa Restrepo, zauroczyła mnie sposobem prezentacji swoich produktów no i oczywiście samymi produktami :) 


17:29, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »