Kategorie: Wszystkie | BLOG | O MNIE | PORADY
RSS

BLOG

środa, 18 sierpnia 2010

Od pewnego czasu lubię zaglądać na bloga makingitlovely.com. Podoba mi się dom autorki i jej nieograniczony talent do robienia ładnych rzeczy. Dom sam w sobie nie jest może szczególnie designerski i wydumany, raczej nazwała bym go NORMALNYM, ale to co mnie urzeka to PORZĄDEK, ŁAD, WSZYSTKO NA SWOIM MIEJSCU.

Ale przecież ... Mój blog jest o modzie więc o niej właśnie będę pisać. Wstęp był potrzebny do tego żeby teraz powiedzieć : i ta właśnie pani, ( mająca swoją drogą podwójny podbródek, co w najmniejszym stopniu nie odejmuje jej uroku), zamieściła ostatnio następujące zdjęcie:

Prze-pię-kny zestaw. I ta zieleń ... Może trochę za bardzo letni, ale przecież jeszcze cały wrzesień przed nami. W październiku dorzucamy do zestawu krótką kurtkę i wcale nie jest nam zimno. To co podoba mi się najbardziej to bluzka - taka trochę retro - koszula nocna babci, ale w połączeniu z granatowymi rurkami ( posiadam identyczne :)) dostaje nowe życie :) Ja założyła bym do tego obcasy, bo nie należę do wysokich a poza tym rurki i szpilki to jest to :)

Wspomniana pani zrobiła jeszcze sukienkę dla swojej córeczki. Podziwiam ludzi, którzy umieją szyć i mają do tego cierpliwość a to jest po prostu małym dziełem sztuki.




17:07, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 sierpnia 2010

Moje zainteresowanie modą to raczej miłość do pięknych rzeczy niż ślepe podążanie za trendami. Oczywiście interesuję się tym co jest teraz na topie, ale nigdy nie odczuwam wielkiej potrzeby, żeby mieć wszystko. Raczej łączę stare z nowymi i dopasowuję do siebie i innych.

Lubię też ładne wnętrza i elementy ich wyposażenia. BIEL i styl skandynawski to coś co króluje w tej materii na mojej prywatnej liście "naj". Połykam skandynawskie blogi wnętrzarskie i maluję wszystko na BIAŁO. Dlatego bardzo spodobał mi się pomysł na BIAŁĄ torebkę ogrodową :) Coś dla stylowych posiadaczek przydomowych ogródków. Wprawdzie ja do tego zaszczytnego grona nie należę, korzystam z kawałka zieleni zagospodarowanego przez teściową a o kwiaty nie dbam wcale. Dziwnym zrządzeniem losu jednak te które mam, rosną jak szalone i mimo rzadkiego podlewania wcale nie chcą usychać.

Mój dziadek zawsze mawiał, że mam rękę do roślin więc jako że nie zostałam ogrodnikiem to chociaż ten wpis dedykuję  SP Dziadkowi :) z którym niejedną rzodkiewkę zasiałam :))


22:55, martagalka , BLOG
Link Dodaj komentarz »